Serwis o marketingu Agencji Interaktywnej www.Migomedia.pl » Zaginął Maciek Marczak
Serwis o marketingu Agencji Interaktywnej www.Migomedia.pl - Praktyczny poradnik o e-marketingu i skutecznych stronach WWW
Wyrożnienie
Ten blog został uznany za jeden z pięciu najlepszych blogów
w ogólnopolskim konkursie "Bloger Roku 2006" w kategorii media-marketing

Zaginął Maciek Marczak

Marketing internetowy (E-MARKETING), Public Relations, 12 styczeń 2007, Marketing Internetowy dla firm

Marketing Wirusowy na przykładzie…

Sukces marketingu wirusowego


polega na tym, iż Ty dostajesz maila od Twojego znajomego. Znajomy adresat znacznie zwiększa prawdopodobieństwo otwarcia maila i pozytywnego nastawienia do treści maila.

Moc marketingu wirusowago doceniają nie tylko marketingowcy.

Okazuje się, iż można wykorzystać markeitng wirusowy do pożyteczncyh celów.
Wczoraj dostałam maila z pozytywnym przykładem marketingu wirusowego. Zaginął młody mężczyzna Maciej Marczak w Warszawie. Zdjęcie i dane kontaktowe (gdziejestmaciek@onet.eu) dostałam od koleżanki. To jeden z nielicznych maili (przykładów marketingu wirusowego), które rozesłałam z pełnym zaangażowaniem.

Nie wiem czy mogę mu jeszcze pomóc. Dostałam też zdjęcie, które może jest już Wam znane. Maciej w dniu zaginięcia miał na sobie czerwono-szarą kurtkę widoczną na zdjęciu. Jeśli widziałeś Maćka napisz na powyższy email.
Maciej zaginal

Maciek MARCZAK ma 25 lat
zaginął pomiędzy 20.35, a 22.50
30 grudnia 2006 r . ostatnie miejsce pobytu Warszawa

Rysopis:
wzrost ok. 175 cm
oczy niebieskie
znaki szczególne: pieprzyk na lewym policzku

Miło, gdy tyle osób angażuje się w takie czyny. Polacy znów pokazują, iż potrafią sie jednoczyć i sobie pomagać.

Możesz napisać komentarz oraz umieścić odnośnik na swojej stronie.
RSS 2.0
Add to:
| Digg it | RawSugar | Slashdot | Y! MyWeb

7 Responses to “Zaginął Maciek Marczak”

  1. jan Says:

    ja jednak częściej spotykam się z inną formą marketingu wirusowego - łańcuszki. przysyłają mi takie kwiatki znajomi, którzy wydawaliby się rozsądnymi ludźmi. łapią się na ckliwe teksty o umierających dzieciach i zaczynają wierzyć w coś takiego, że “państwo wypłaca mi 10 groszy od rozesłanego maila, jeżeli nie wyślesz to znaczy, że nie masz serca”.

    pytanie czy ludzie rozsyłają to z dobroci serca czy wolą ustawić się w bezpiecznej pozycji dla samych siebie - boją się wyrzutów sumienia?

  2. Małgorzata Bednarek Says:

    Witam,
    Tak chyba wolą ustawić się w bezpiecznej pozycji…

    Ja też dostaje łańcuszki szczęścia. Niektórzy chyba mocno wierzą, a nie którzy tylko “na wszelki wypadek” rozsyłają. Najczęściej są to głupoty “jak nie wyślesz, to szczęście odwróci się od Ciebie”
    Ja też się dziwie, że innym chce się to wysyłać.

    :)

  3. Arek Says:

    Dzięki!
    Miło z Twojej strony, że umieściłaś zdjęcie i dane.
    Mój znajomy zna Maćka.
    Dużo osób się zaangażowało. Dzięki Wam.
    Polacy potrafią się zjednoczyć!
    Jeśli widzieliście Maćka to zadzwoń: 0-22-6

    Pozdrawiam

    PS. Oryginalny blog! Skąd masz tyle energii na pisanie?:) Skorzystałem z RSS :)

  4. natalia Says:

    szkoda tego chłopaka moze mu sie cos stalo

  5. Bullseye Says:

    Trochę czasu minęło, a ciągle jeszcze echa słychać w Internecie. Czy wie ktoś może czy ta sprawa się zakończyła, a jeśli tak, to w jaki sposób?

  6. Anonim Says:

    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4591833.html

  7. lewar' Says:

    jestem z toba

Leave a Reply